Szukaj Pokaż menu
Witaj nieznajomy(a) zaloguj się lub dołącz do nas
…BO POWAGA ZABIJA POWOLI

Forum > Głupie pytania > Godzina zgonu.
k0curek
k0curek - Superbojownik · 3 miesiące temu
Czy w przypadku dziedziczenia uwzględnia się godzinę zgonu?
Powiedzmy, że jest małżeństwo, w którym każde z małżonków ma swoje dorosłe dzieci z poprzednich małżeństw. Małżonkowie mają wypadek samochodowy, ratownicy po przyjeździe stwierdzają zgon jednego, drugie umiera po kilkudziesięciu minutach prób reanimacji. Kolejność zgonu ma duże znaczenie dla spadkobierców. Jak się rozstrzyga w takiej sytuacji?

k0curek
k0curek - Superbojownik · 3 miesiące temu
A co jeśli wspomniani małżonkowie giną w katastrofie kolejowej i ratownicy najpierw wyciągają zwłoki jednego z nich, a po kilku godzinach oczyszczania terenu znajdują zwłoki drugiego i na aktach zgonu będą różne godziny? Wtedy jedna ze stron jest pokrzywdzona.

Kokeeno
Kokeeno - Superbojownik · 3 miesiące temu
@k0curek Zawsze jest jeszcze zachowek (jakby dzieci pierwszego denata nie były uwzględnione w jego testamencie).

--
Live For The Moment

Jez_z_lasu
Mysle, ze cala analize zaczynasz od tylka strony i probujesz nagiac rzeczywistosc do kartki papieru. Kontrakt zle spisany i tyle. Zreszta trzeba byc chyba troche niespelna rozum, zeby podpisywac testament, w wyniku ktorego twoje dzieci moga zechciec zonglowac toba jak goracym kartoflem w przypadku zagrozenia zycia. Nigdy nie wiesz, czy sie nie okaze w przyszlosci, ze twoje dzieci sa pojebane lub zle.

KISS - Keep It Simple Stupid!

--
"...Nie wiem nawet czy chcę na ziemię zejść. Tu gdzie ciężko złapać tlen oddychamy już codziennie, ej" "If nothing saves us from death, may love at least save us from life". Azathanai

jabba_the_hutt
@Jez_z_lasu Akurat od tyłka strony to ty się do tematu zabierasz bo nie odpowiadasz na pytanie, tylko sobie coś gdybasz

--
https://dn.ht/picklecat/

Jez_z_lasu
@jabba_the_hutt
dokladnie tak jak mowisz

--
"...Nie wiem nawet czy chcę na ziemię zejść. Tu gdzie ciężko złapać tlen oddychamy już codziennie, ej" "If nothing saves us from death, may love at least save us from life". Azathanai

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
Daban - Superbojownik · 3 miesiące temu
@k0curek Pytanie durne, nie ma specjalnych przepisów na takie sytuacje. Dziedziczenie ustawowe jest wg. daty zgonu (nie ma tam słowa o dacie znalezienia zwłok), jeśli ktoś umrze kilkanaście minut po kimś i to będzie w dokumentach to najpierw dziedziczenie jest po jednym zgonie, a potem po drugim. Rzeczywiście jak to w matematyce bywa końcowy wynik może zależeć od kolejności działań, lecz jak to inaczej "obsłużyć"? Domniemać, że powinni umrzeć razem? Dobijać rannych, uporczywie chcących umrzeć dopiero miesiąc później?

Problem nie jest w prawie, a w ludziach. Jeśli wchodzisz w związek, gdzie dziedziczenie będzie skomplikowane, to załatw to od strony papierowej, czy to rozdzielnością czy testamentem.

Drugi problem to fakt, że ludzie "liczą na spadek" co niejedną rodzinę skłóciło. Owszem z pozostawionym majątkiem trzeba coś zrobić, ale najlepiej jak seniorzy sami zadeklarują co i jak, a młodzi niech liczą na to co sami wypracowali.

--
Ludzi nie należy dzielić, ze względu na narodowość, przynależność partyjną, czy też wyznawaną religię. Ludzi należy dzielić na mądrych i debili. A debile dzielą się według narodowości, przynależności partyjnej i wyznawanej religii.

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
amam - Superbojownik · 3 miesiące temu
@k0curek Art. 32 KC: Jeżeli kilka osób utraciło życie podczas grożącego im wspólnie niebezpieczeństwa, domniemywa się, że zmarły jednocześnie.

Czyli generalnie liczy się kolejność, ale jak masz np. katastrofę kolejową i nie idzie tej kolejności ustalić, to przyjmuje się tą samą godzinę. Nie liczy się chwila odnalezienia, raczej przyjęty zostanie moment ww. katastrofy.

Uszczegóławiając dalej - kommorienci (zmarli jednocześnie) po sobie nie dziedziczą. Nie można bowiem ustalić, że dożyli otwarcia spadku. Wtedy w ich miejsce wchodzą ich spadkobiercy (z testamentu, a jak nie ma bądź nie da się zastosować - wszyscy spadkobiercy z testamentu nie żyją) to z ustawy
Ostatnio edytowany: 2021-08-25 12:26:59

mika_p
mika_p - Superbojowniczka · 3 miesiące temu
Własnie poznałam nowe słowo: kommorienci

--
I'm a Black Magic Woman

rybakowicki
@amam a Kommornicy to tacy co razem jeszcze nie umarli ;-).

Przepraszam musiałem.

--
---- Tu byłem.

k0curek
k0curek - Superbojownik · 3 miesiące temu
@amam

Dzięki.

orko
orko - Superbojownik · 3 miesiące temu
kur... nawet spokojnie umrzeć nie można kiedy się chce

--
Nic mnie tak nie wk#@%ia jak wszystko.

amiz74
amiz74 - Superbojownik · 3 miesiące temu
Z tymi zgonami jak z tymi duszami.

Dwie dusze facetów spotykają się śmierci.
Jeden pyta drugiego:
-Jak zmarłeś?
-Z zimna. Wiesz, za niska temperatura i organizm nie wytrzymał. A ty? Jak zmarłeś?
-Ja zmarłem ze zdziwienia.
-Ale jak to?
-Wracam z pracy do domu i widzę żonę nagą na łóżku.
Szukam wszędzie faceta: na balkonie, w szafie, pod łóżkiem i nie ma. Więc tak się zdziwiłem, że aż zmarłem.
-Oj gdybyś ty do lodówki zajrzał, to byśmy jeszcze obaj żyli.

--
Z czego żyję? Z jedzenia. Jem i żyję...

Hej, a może by tak wstawić swoje zdjęcie? To łatwe proste i szybkie. Poczujesz się bardziej jak u siebie.
amam - Superbojownik · 3 miesiące temu
@k0curek No problem
@rybakowicki Dobry sposób na zapamiętanie nowych terminów, tzw. system skojarzeń
Ostatnio edytowany: 2021-08-25 18:06:18

fulmar
fulmar - Superbojownik · 3 miesiące temu
@amiz74 inna wersja: był jeszcze trzeci. Opalał się nago na tarasie poniżej. Mąż zrzucił na niego lodówkę, ale zaplątał się w kabel i też spadł.

--
A nade wszystko - słowom naszym, zmienionym chytrze przez krętaczy, jedyność przywróć i prawdziwość. Niech prawo zawsze PRAWO znaczy, a sprawiedliwość - SPRAWIEDLIWOŚĆ.
Forum > Głupie pytania > Godzina zgonu.
Aby pisać na forum zaloguj się lub zarejestruj